Historia napędu na cztery koła

Jest niemal tak stary, jak samochód – ale na dobre do powszechnego użytku wszedł dopiero w latach 80. Napęd na cztery koła przydaje się w pojazdach terenowych oraz sportowych i właśnie z takich specjalistycznych maszyn trafił do aut, którymi możemy jeździć na co dzień. Mowa tu nie tylko o wszędobylskich terenówkach czy maszynach wyczynowych bądź udających takowe. W wersji 4×4 występuje na przykład Skoda Octavia, Volkswagen Golf, Dacia Duster czy Fiat Panda. Ten ostatni przykład to zresztą kontynuacja tradycji z pierwszej generacji włoskiego autka – kanciastą Pandę z napędem na cztery koła produkowano od 1983 roku.

Podobnie jak w przypadku wielu rozwiązań technicznych, opisywanych zresztą regularnie na naszym blogu, duży wkład w rozwój napędu na cztery koła mieli konstruktorzy samochodów wyczynowych.

Premiera w 1903 roku

Spyker 60/80 z 1903 roku to pierwszy w historii samochód z pojedynczym silnikiem spalinowym napędzającym cztery koła.

Jeszcze w XIX wieku Ferdinand Porsche, pracujący wówczas w firmie Lohner, skonstruował pojazd, w którym każde z czterech kół było napędzane osobnym silnikiem elektrycznym. Jeśli chodzi o napęd spalinowy i pojedynczy silnik, palma pierwszeństwa należy się holenderskiej firmie Spyker. Model 60/80 z 1903 roku jako pierwszy samochód na świecie miał napęd 4×4, a także hamulce na wszystkie koła oraz sześciocylindrową jednostkę napędową. Było to auto opracowane z myślą o rywalizacji sportowej. Inna konstrukcja tej firmy zajęła zresztą drugie miejsce w rozegranym w 1907 roku maratonie na trasie z Pekinu do Paryża.

Na dwóch kontynentach

Inna legendarna firma, Bugatti, przygotowała samochód z napędem na cztery koła w 1932 roku. Konstrukcja oznaczona symbolem Type 53 wymagała jednak ogromnej siły fizycznej. Podczas Grand Prix Monako francuski kierowca Albert Divo po treningach przesiadł się do Type 51 z napędem na tylną oś.

W tym samym okresie na podbój słynnego wyścigu Indianapolis 500 wyruszyły pojazdy Miller. Niestety, najlepszym rezultatem amerykańskich konstrukcji z napędem na cztery koła była czwarta lokata w 1936 roku. Takie rozwiązanie na słynnym owalu pojawiło się także po wojnie. Mowa tu zarówno o samochodach Miller, jak i o wyścigówce Fageol, w której obie osie napędzane były osobnymi silnikami.

Od traktorów do Formuły 1

Harry Ferguson bardziej zasłynął jako konstruktor ciągników rolniczych, ale miał też na koncie kilka innych osiągnięć. Jeden z nich to będący efektem jego prac nad napędem na cztery koła pierwszy taki samochód Formuły 1. Ferguson P99 w rękach wielkiego Stirlinga Mossa wygrał nawet jeden wyścig, ale nie były to zawody zaliczane do mistrzostw świata. W zawodach tej rangi wystąpił tylko raz, w 1961 roku, a później brał też udział w Indianapolis 500.

Napędzany turbiną gazową Lotus próbował swoich sił zarówno w Formule 1, jak i w Indianapolis 500.

Końcówka lat 60. przyniosła prawdziwy wysyp cztenapędowych konstrukcji w Formule 1. Auta tego typu przygotowały zespoły McLaren, Matra i Lotus. Ten ostatni producent przygotował też wyścigówkę, w której zastosowana zamiast silnika spalinowego turbina gazowa napędzała wszystkie koła. Lotus 56B bez powodzenia startował w Formule 1 i znacznie bardziej obiecującą formę pokazywał w wersji przystosowanej do amerykańskich wyścigów, ale ostatecznie po obu stronach Atlantyku zakazano w głównych seriach wyścigowych napędu na cztery koła.

Inspiracja „Tchórzem”

Próby zaszczepienia napędu na cztery koła w wyścigach okazały się nieudane nawet przed wprowadzeniem regulaminowego zakazu. Większa awaryjność i przede wszystkim znaczna różnica w masie – przykładowo czteronapędowa wyścigówka Matry w F1 ważyła aż o 60 kilogramów więcej od klasycznej, z napędem na tył – przyspieszyły podróż tej technologii do wyścigowego lamusa.

Rajdówki kategorii WRC mają oczywiście napęd na cztery koła…

Znacznie większe korzyści można było osiągnąć w sportach, w których rywalizacja toczy się nie tylko na równiutkim, przyczepnym asfalcie. Prawdziwą ofensywę 4×4 w rajdach samochodowych rozpoczęło Audi, wprowadzając na początku lat 80. kultowy model Quattro. Inżynierowie zainspirowali się wojskowym Volkswagenem Iltis (po niemiecku – tchórz), który zresztą w 1980 roku w drugiej w historii edycji Rajdu Paryż-Dakar zajął pierwsze, drugie, czwarte i dziewiąte miejsce. Inni konstruktorzy nie mieli wyjścia i doszło do prawdziwego wysypu czteronapędowych rajdówek, a w ślad za nimi także aut drogowych.

Podstawa, ale czy na pewno?

Zmieniają się przepisy i technologie, ale w rajdowym świecie 4×4 to po prostu podstawa. Właśnie dzięki skuteczności na rajdowych trasach takie rozwiązania zaczęły na dużą skalę trafiać do zwykłych samochodów. Oczywiście możemy się spierać, czy rzeczywiście mają sens w zwykłych, kompaktowych modelach – i przy zastosowaniu „cywilnych” technologii dołączania napędu na tylną oś. Zawsze prawdziwą ostoją 4×4 pozostaną pojazdy czysto terenowe oraz maszyny wyczynowe. Oczywiście ekspansja z tych dwóch dziedzin na zwykłe drogi szkody nie przynosi, a w wielu przypadkach jest wręcz przydatna.

… ale w dwóch poprzednich edycjach Rajdu Dakar triumfowały rajdówki firmy Peugeot z napędem jedynie na tylną oś.

Ciekawe tylko, że nawet we wspomnianym już maratonie przez pustynię, w klasycznej wersji z Paryża do Dakaru, pod koniec XX wieku dwa zwycięstwa z rzędu odniósł Jean-Louis Schlesser za kierownicą lekkiego buggy z napędem tylko na tylną oś. Dawne dzieje i teraz nie do pomyślenia? Zaraz, zaraz… Dwie poprzednie edycje „Dakaru”, rozgrywane już rzecz jasna w Ameryce Południowej, padły łupem również tylnonapędowych Peugeotów. Francuska marka przed rokiem zajęła nawet całe podium. To po co 4×4?

Opublikowane przez Mikołaj Sokół

Jeden komentarz

  1. Napęd na cztery koła to świetna sprawa, jest o czym opowiadać. Komfort, bezpieczeństwo, przyspieszenie, odporność na trudne warunki to tylko podstawowe cechy tego rozwiązania. Bardzo fajny wpis! Mam nadzieję, że pojawi się więcej na temat tego rodzaju napędu, np. najbardziej kultowe rozwiązania – quattro czy X-drive. 🙂

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *