Samochody z silnikiem Diesla kupujemy zwykle po to, by ograniczyć rachunki związane z ich eksploatacją. Problem w tym, że to, co zaoszczędzimy na paliwie, czasem musimy wydać z nawiązką na rachunki za naprawy. Zwłaszcza jeśli nie podejdziemy poważnie do wymiany rozrządu, który w dieslach ma swoją specyfikę.

Czym grozi pominięcie terminu wymiany rozrządu w dieslu?

Kupując nowoczesny samochód, musimy pogodzić się z tym, że zastosowany w nim układ rozrządu nie jest rozwiązaniem wiecznym i bezawaryjnym. Mechanizmy te, nawet jeśli nie są w sposób celowo osłabiane przez producenta, posiadają ograniczoną trwałość wynikającą z intensywności pracy na coraz mocniejszych silnikach. Jeśli więc pominiemy wskazany w książeczce serwisowej moment wymiany rozrządu w dieslu, musimy liczyć się z tym, że w każdej chwili może on ulec awarii. A co wówczas?

Obecnie wszyscy producenci aut zmierzają w kierunku całkowitego przestawienia się na silniki kolizyjne. W silnikach takich w momencie zerwani paska lub łańcucha rozrządu co najmniej dwa tłoki uderzają w zawory i dochodzi do poważnego uszkodzenia jednostki napędowej. A naprawa podobnych uszkodzeń to koszty rzędu co najmniej kilku tysięcy złotych.

Dlaczego łańcuch rozrządu również należy wymieniać?

Od lat trwa nieustannie dyskusja nad tym, czy lepszym rozwiązaniem są paski rozrządu, czy łańcuchy rozrządu. Niektórzy eksperci już nawet nie podejmują się odpowiedzi na to pytanie, wiadomym jest bowiem, że oba rozwiązania mają swoje wady i zalety. Właścicieli aut z silnikiem Diesla może ucieszyć fakt, iż większość tego typu aut wyposażanych jest w łańcuch rozrządu, który bez wątpienia jest rozwiązaniem trwalszym niż pasek. Nie oznacza to jednak, że łańcuch ten będzie wieczny i bezawaryjny.

Właściciele diesli muszą pamiętać przede wszystkim o tym, aby przestrzegać terminów wymiany rozrządu i nie odwlekać ich mimo posiadania łańcucha. Jeśli producent przewidział wymianę np. po 200 tys. km, to po takim czasie należy jej dokonać.

Na co zwracać uwagę przy wymianie rozrządu w dieslu?

Oprócz interwałów wymiany rozrządu w dieslach, właściciele tego typu aut muszą pamiętać również o dwóch bardzo ważnych rzeczach. Pierwszą jest zasada nieoszczędzania na rozrządzie. Lepiej zapłacić 1-2 tys. za nowy rozrząd od sprawdzonego producenta, niż później wydawać kilkukrotnie więcej na remont silnika. Wybierając nowy rozrząd, należy więc zwracać uwagę na jego markę i miejsce produkcji (preferowane części wyprodukowane w Europie), o ich oryginalności nie wspominając.

Drugą rzeczą, o jakiej powinni pamiętać właściciele diesli wymieniający rozrząd, jest to, że nie powinno się – wręcz nie wolno – wymieniać samego tylko łańcucha. Rozrząd należy wymienić w całości, zwracając przy tym uwagę na to, aby wszystkie jego elementy pochodziły od jednego producenta, ponieważ tylko takie rozwiązanie gwarantuje ich dobrą współpracę.

Opublikowane przez Daniel Holuk

Jeden komentarz

  1. Aleksander 15/07/2019 o 10:53

    Coś wiem o wymianie rozrządu w dieslu. Miałem kiedyś Seata z silnikiem 1.9 TDI, choć na silnik nie mogłem narzekać to na koszty eksploatacji tak. Rozrząd wymieniłem po zakupie i za jakiś czas znowu. Jeździłem nim raczej w krótkie trasy, więc diesel nie spełniał moich wymogów. Teraz kupiłem Audi w benzynie, a rozrząd mam na łańcuchu. Jestem bardzo zadowolony

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *