Kiedy wymieniać klocki hamulcowe?

Układ hamulcowy odgrywa kluczową rolę jeśli chodzi o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego. Nie warto szukać w tym temacie zbędnych oszczędności. Takie podejście jest nie tylko ryzykowne, ale może też pociągnąć za sobą znacznie większe koszty niż komplet nowych klocków.

„Najlepiej stawiać na renomowanych producentów” – radzi Tomasz Ostrowski, ekspert Ucando.pl. – „Oszczędzanie na hamulcach nie ma sensu. W kieszeni może zostać kilkadziesiąt złotych, ale jeśli przy hamowaniu zabraknie 10 centymetrów, to trzeba będzie wymienić światła, zderzak, pas przedni i maskę. Koszty idą w tysiące, problemów co niemiara – i to wspominając tylko o kwestiach materialnych. Wiadomo, że od skutecznego hamowania zależy nie tylko nasze bezpieczeństwo, ale też innych – także pieszych”.

Jak często wymieniać klocki?

Generalnie zalecana jest wymiana co rok albo po przejechaniu około 20 tysięcy kilometrów. Wskazania mogą być różne w zależności od producenta, ale tak naprawdę najważniejszy jest styl jazdy oraz rodzaj klocków oraz tarcz. Agresywne obchodzenie się z hamulcami znacznie przyspiesza ich zużycie.

Kontrola zużycia

Nowoczesne klocki są wyposażone w czujniki zużycia. Elektryczne przesyłają sygnał do komputera pokładowego, który podaje odpowiednią informację kierowcy. Są też czujniki mechaniczne: po przekroczeniu pewnego poziomu zużycia metalowa blaszka przymocowana do klocka zaczyna ocierać o tarczę i wywołuje piszczenie. Oba rodzaje czujników mają takie same wady. Wykrywają jedynie zmianę grubości i nie zareagują na uszkodzenia mechaniczne, jak ubytki czy pęknięcia. Ponadto nie są instalowane na wszystkich klockach.

Dlatego najlepszą, uniwersalną metodą jest kontrola przez człowieka. Wstępnie stan klocków można spokojnie ocenić samodzielnie. Nierównomierne ścieranie, uszkodzenia fizyczne czy grubość poniżej zalecanego minimum – dwa-trzy milimetry – wychwyci każdy kierowca. Wystarczy zdjąć koło, można zatem wykonywać rutynową kontrolę podczas wymiany opon z letnich na zimowe i odwrotnie. Klocki wyposażone są też w rowki sygnalizujące stopień zużycia. Gdy rowek przestaje być widoczny, nadszedł czas wymiany.

Oznaki zużycia

Pamiętajmy: wszelkie niepokojące objawy podczas hamowania wymagają kontroli układu hamulcowego. Piszczenie, szumy, wrażenie „bicia”, wibracje czy nierównomierne hamowanie to sygnały, których nie można lekceważyć. Klocki hamulcowe są najszybciej zużywającym się elementem tego układu, więc wymieniamy je częściej niż tarcze. Jeśli zaniedbamy ich stan, to mogą doprowadzić także do uszkodzenia tarcz, zmuszając do wcześniejszej wymiany. To niepotrzebne uderzenie po kieszeni, dlatego nie warto ignorować pierwszych niepokojących oznak. Z kolei przy każdej wymianie tarcz należy założyć także nowe klocki, nawet jeśli stare są jeszcze w niezłym stanie. Przeważnie tarcze wymienia się dwa razy rzadziej niż klocki, ale wszystko zależy od faktycznego stanu zużycia.

Pilnowanie odpowiedniego stanu klocków hamulcowych to przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa. Od długości drogi hamowania często zależy ludzkie życie lub zdrowie, a wspomniane na wstępie dziesięć centymetrów też może zrobić różnicę. Dlatego nie warto tu oszczędzać: ani na częstotliwości wymian, ani na samych klockach. Zwłaszcza, że nie są to szczególnie drogie części, a ich kontrolę można łatwo przeprowadzić samemu.

Opublikowane przez Katarzyna Piotrowska

2 Komentarze

  1. Po przeczytaniu tego artykułu postanowiłem sprawdzić swoje klocki hamulcowe i okazało się, że są do wymiany. Dobrze, że na niego wpadłem. Zostaje na blogu na dłużej!

    Odpowiedz

  2. Pamiętam, że na początku bałem się wymieniać klocki hamulcowe sam, ponieważ jest to bardzo ważny element bezpieczeństwa. Jednak z czasem zrobiła się to dla mnie rutyna i teraz wykonuję to zawsze samodzielnie. Bardzo dobry artykuł, który przyda się nie jednej osobie.

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *