Aplikacja mobilna Ucando

Jaki płyn chłodniczy wybrać?

Wymiana płynu chłodniczego wydaje się być prostsza niż jego dobór. Na rynku znajduje się wiele produktów, różniących się składem chemicznym, charakterystyką czy kolorem. Radzimy, na co zwrócić uwagę przy wyborze płynu do chłodnicy i odpowiadamy na najczęstsze pytania.

Kupuj płyny chłodnicze w Ucando.pl

Do -40% taniej, z darmową dostawą 24h kurierem. Bezproblemowe wymiany i zwrot części w ciągu 30 dni

Dlaczego wymieniać?

Płyn chłodniczy z czasem traci swoje właściwości. Jego zadaniem jest chłodzenie silnika, ale jednocześnie nie może powodować uszkodzeń elementów jednostki napędowej oraz samej chłodnicy. Pracuje w trudnych warunkach, w których po pierwsze część objętości odparowuje, a po drugie płyn traci właściwości antykorozyjne i odporność na skrajne temperatury.

„Płyn wymienia się po to, by zachować układ w czystości i zachować parametry chłodzenia” – tłumaczy Tomasz Ostrowski, ekspert Ucando.pl. – „Zaniedbania zazwyczaj kończą się jakąś awarią pompy wody czy chłodnicy albo przegrzaniem silnika z powodu utraty parametrów płynu lub zanieczyszczenia. Jak wiadomo, takie awarie zdarzają się zawsze w najmniej odpowiednim momencie, jak korek w drodze na wakacje albo mroźny poranek podczas dojazdu do pracy”.

Wymianę płynu chłodniczego zaleca się przeprowadzać nie rzadziej niż co pięć lat, w praktyce co 2-4 lata albo co 40-100 tysięcy kilometrów. Warto to robić też np. przy okazji grubszych robót przy układzie chłodzącym, np. po uszczelnieniu jakiegoś wycieku. W przypadku drobnych ubytków – wykrywanych przy sprawdzaniu poziomu płynu w zbiorniczku wyrównawczym – wystarczy je uzupełnić.

Uzupełnianie płynu chłodniczego

Przy doraźnym uzupełnianiu niewielkich ubytków w zupełności wystarczy woda destylowana. Glikol odparowuje znacznie wolniej niż woda, stąd też normalne ubytki eksploatacyjne wynikają przede wszystkim z niedoboru wody. Dolewanie płynu czy wręcz koncentratu może paradoksalnie pogorszyć właściwości cieszy chłodzącej. O właściwą skuteczność cieczy chłodzącej dba właśnie woda.

Glikol i woda

Pamiętajmy jednak, że zwykła woda destylowana nigdy nie zastąpi płynu chłodniczego! Wody kranowej nawet nie bierzemy pod uwagę, bo sprzyja osadzaniu się kamienia w układzie. Płyn chłodniczy nie może zamarzać zimą, a optymalną temperaturą wrzenia powinien być zakres 120-140 stopni Celsjusza. Tymczasem, jak świetnie wiemy, woda zamarza w temperaturze zero stopni, a wrze przy 100 stopniach.

Mieszanina glikolu z wodą jest zarówno odporna na mróz (do -38 stopni), jak i na wrzenie w temperaturach przekraczających optymalne warunki pracy silnika – czyli około 90 stopni.

Dostępne na rynku koncentraty należy bezwzględnie rozcieńczyć wodą demineralizowaną w podanej przez producenta proporcji! Sam koncentrat glikolu krystalizuje się lub gęstnieje w temperaturze około -10 do -12 stopni Celsjusza. Ponadto zawarte w nim dodatki antykorozyjne mogą po prostu uszkodzić układ chłodzenia, jeśli nie zostaną rozcieńczone.

Mieszanie płynów chłodniczych

Generalnie płyny chłodnicze można mieszać, ale należy unikać stosowania płynów o różnych parametrach i wykorzystujących różne technologie. Zamiast ufać etykietom, zachwalającym możliwość mieszania, warto zwrócić uwagę na typ płynu. Trzy podstawowe to IAT, OAT i HOAT. Pierwszy rodzaj to rozwiązanie na bazie dodatków nieorganicznych, stosowane w starszych samochodach. Charakteryzuje się przede wszystkim zmniejszoną trwałością, taki płyn należy wymieniać co dwa lata. Zastąpić go można nowocześniejszą technologią HOAT (hybrydowe dodatki organiczne). Z kolei typ OAT – z organicznymi dodatkami – nadaje się do nowszych układów chłodzenia, z elementami aluminiowymi.

Na tym nie koniec różnic pomiędzy płynami. „Ważny jest podział ze względu na zawartość krzemianów” – mówi Tomasz Ostrowski. – „Płyn typu G11 to zawartość krzemianów na poziomie 500-680 miligramów na litr, płyn typu G12/G12+ nie zawiera krzemianów, a płyn typu G12++/G13 to zawartość 400-500 mg/l. Nie jest zalecane mieszanie płynów zawierających krzemiany z tymi, które ich nie zawierają. Nie wolno też mieszać płynów starszej generacji G11 z płynami klasy G12 czy G12+”.

Czy kolor ma znaczenie?

Mieszanie płynów na podstawie koloru jest ryzykowne. Obecnie płyny są barwione wyłącznie w celu ułatwienia lokalizacji wycieków, barwy nie pełnią już funkcji identyfikacyjnej. Generalnie płyny starszego typu IAT można rozpoznać po zielonym lub niebieskim kolorze, natomiast te organiczne z reguły bywają pomarańczowe lub różowe. Kolor powinien jednak służyć co najwyżej jako wskazówka. Informacje o rodzaju płynu trzeba czerpać z etykiety. Tylko w taki sposób unikniemy takiego wymieszania płynów, które może doprowadzić do spadku skuteczności układu chłodzenia czy wręcz uszkodzenia silnika.

Sytuacje awaryjne

Pamiętajmy, że w sytuacji awaryjnej lepiej jest dolać do chłodnicy czegokolwiek niż ryzykować przegrzanie silnika. Oczywiście po takim incydencie należy jak najszybciej wypłukać cały układ i od początku zalać go odpowiednim płynem.

Zniżka na części samochodowe

Opublikowane przez Martyna Jędruch

  1. Zastanawiałem się właśnie nad zmieszaniem płynów, gdy trafiłem na ten artykuł. Teraz już wiem, że nie byłoby to najlepsze rozwiązanie. Bardzo dużo można się nauczyć z tego bloga.

    Odpowiedz

  2. FHU Pat-Car 04/07/2018 o 11:03

    Tak, zawsze można poradzić się sprzedającego, ale przezorny zawsze ubezpieczony 🙂 Co się dowiesz – to Twoje!
    Świetny tekst, naprawdę dobra robota!

    Odpowiedz

  3. Odpowiednia eksploatacja silnika i chłodnicy jest bardzo ważna do prawidłowego funkcjonowania samochodu. Kompresory na pewno wpłyną na żywotność auta i to jak będzie się sprawować.

    Odpowiedz

  4. Plyn chlodniczy koncentrat zmieszac w woda demineralizowana??? A nie destylowana??

    Odpowiedz

  5. Rollerbob 21/09/2021 o 16:52

    Płyn chłodniczy wymienia się dopiero po 250000km lub 180 miesięcy a nie tak jak jest podane w opisie

    Odpowiedz

    1. Maszynista 10/10/2021 o 11:51

      Dobra praktyka mówi, że lepiej co 5 lat ale każdy robi zgodnie ze swoim sumieniem.

      Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *