Jak i dlaczego sprawdzać ciśnienie w kołach?

Kierowcy często zapominają o regularnym kontrolowaniu ciśnienia w oponach. To błąd. Mało kto pamięta czy zdaje sobie sprawę z tego, że należy modyfikować poziom w zależności od obciążenia samochodu. Z pewnością zalecana jest kontrola przed wyjazdem w dłuższą trasę. Podpowiadamy, jak dbać o prawidłowe ciśnienie w oponach.

Oszczędność i bezpieczeństwo

Powodów, dla którego trzeba pilnować ciśnienia w kołach, jest mnóstwo. Podstawowe i najważniejsze to bezpieczeństwo. Tylko optymalnie napompowane opony zapewniają właściwą przyczepność, stabilność i precyzję prowadzenia. Oczywiście niewielkie wahania nie mają wpływu, ale przy dużych różnicach poważnie ryzykujemy. Za wysokie ciśnienie znacznie obniża przyczepność i grozi poślizgiem, zbyt niskie wydatnie pogarsza precyzję i stabilność w zakrętach, a także wydłuża drogę hamowania.

Jeśli argumenty związane z bezpieczeństwem nie przemawiają komuś do rozsądku, to może lepiej sprawdzą się czynniki finansowe? Źle dobrane ciśnienie w oponach naprawdę potrafi uderzyć po kieszeni, i to z wielu różnych stron. Nawet pomijając rozbity czy uszkodzony samochód wskutek wypadku spowodowanego za dużym lub za małym ciśnieniem.

Skutki zbyt niskiego ciśnienia

Niedopompowana opona to prawdziwa skarbonka dla kierowcy. Po pierwsze, jazda ze zbyt niskim ciśnieniem znacząco podnosi zużycie paliwa. Większe ugięcie gumy powoduje wyższe opory toczenia, co może poskutkować spalaniem większym nawet o 5%. Z tego samego powodu sama opona ulega szybszemu zużyciu. Bieżnik szybciej się ściera, a ponadto ryzykujemy trwałe uszkodzenie samej struktury ogumienia. Za małe ciśnienie może przyspieszyć zużycie aż o jedną czwartą. Słabo napompowana opona będzie też gorzej chroniła felgę nie tylko na dziurawej drodze, ale też przy zwykłych podjazdach pod krawężniki.

Skutki zbyt wysokiego ciśnienia

Za mocno napompowana opona także ulega szybszemu, niewłaściwemu zużyciu – szybszemu pośrodku bieżnika niż na jego skrajach. Ponadto znacznie gorzej tłumi wszelkie nierówności, co nie tylko pogarsza odczuwalny komfort jazdy i zwiększa hałas w kabinie, ale także przyspiesza zużycie elementów zawieszenia. Ryzykujemy także uszkodzenie samej opony w przypadku wpadnięcia w dziurę bądź najechania na krawężnik.

Dlaczego i kiedy sprawdzać ciśnienie?

Ubytki powietrza z opony to zjawisko naturalne i często spotykane. Najczęstsze powody to nie tylko niewielkie uszkodzenia, ale także niewłaściwy montaż opony czy nieszczelny wentyl. Na wahania ciśnienia wpływ ma także temperatura otoczenia. Z powodu powoli uciekającego powietrza poziom ciśnienia może w stosunkowo krótkim czasie osiągnąć niebezpiecznie niską wartość. Dlatego zaleca się kontrolę co dwa tygodnie, w najgorszym razie co miesiąc – i przed każdą długą podróżą.

Poziom ciśnienia należy także dostosować, gdy rozpoczynamy podróż z dużym obciążeniem (większa liczba pasażerów, dużo bagaży) i/lub zamierzamy ciągnąć przyczepę. W takich warunkach pracy producenci zalecają wyższe poziomy niż przy codziennej eksploatacji z małym obciążeniem.

Ciśnienie sprawdzamy na zimnych kołach. Jeśli musimy dojechać do stacji benzynowej, bo nie posiadamy własnego manometru, po dotarciu na miejsce pozwólmy oponom ostygnąć. Niech to będzie co najmniej kwadrans postoju. Jeśli mamy własny ciśnieniomierz, ale w celu dopompowania kół musimy skorzystać z kompresora na stacji, to oczywiście również trzeba dać odpocząć oponom. Nie ufajmy pomiarom „na oko”, zwłaszcza w przypadku opon niskoprofilowych.

Jak sprawdzać ciśnienie i korygować jego poziom?

Sprzęt do sprawdzania i regulowania ciśnienia powinien znajdować się na każdej porządnej stacji benzynowej. Informacji o wskazanych przez producenta wartościach nie musimy szukać w instrukcji obsługi samochodu. Odpowiednie naklejki najczęściej umieszczane są na słupku lub progu drzwi kierowcy lub pasażera, na drzwiach, od wewnątrz klapki wlewu paliwa albo w schowku przed fotelem pasażera. Podawane są na nich różne wartości, w zależności od obciążenia samochodu pasażerami i bagażem. Sugerowane przez producenta poziomy ciśnienia mogą się różnić także w zależności od rozmiaru opon w konkretnym samochodzie. Również między przednią i tylną osią mogą pojawić się różnice – ale w przypadku kół na tej samej osi należy bezwzględnie stosować takie same wartości!

Na stacjach benzynowych coraz częściej spotykane są duże kompresory, w których żądany poziom ciśnienia ustawia się przyciskami przed podłączeniem końcówki węża. Są łatwe w obsłudze, bo automat sam pilnuje osiągnięcia wyznaczonej wartości. Jednak samotny kierowca nie ma łatwego zadania, jeśli chce się dowiedzieć, jaki był poziom ciśnienia przed jego skorygowaniem przez automat. Jeśli wężyk podłączamy do koła po drugiej stronie samochodu, to dostrzeżenie pierwotnej wartości, wyświetlanej tuż przed rozpoczęciem pracy przez urządzenie, wymaga refleksu.

Ręczne kompresory mają oczywiście dwa tryby pracy: pompowanie i upuszczanie powietrza. Kierowca musi sam pilnować wskazań wbudowanego ciśnieniomierza. Cała czynność nie jest skomplikowana i rzecz jasna wymaga czasu – podjechania na stację lub rozłożenia własnego sprzętu – ale korzyści, jak już wspomnieliśmy, są bardzo duże. Dlatego warto zaopatrzyć się we własny zestaw do kontroli i regulacji ciśnienia. Aha, na koniec warto pamiętać, żeby po całej operacji nie zgubić kapturków ochronnych, nakręcanych na wentyle!

Posted by Katarzyna Piotrowska

Dodaj odpowiedź