Do pierwszych przymrozków jeszcze daleko, ale nie warto czekać, aż słupek rtęci na dobre zejdzie poniżej zera. Pamiętajcie o uzupełnieniu zbiorniczka z płynem do spryskiwaczy zimową wersją, wzbogaconą alkoholem etylowym. Nawet jeśli Wasz samochód nie upomina się jeszcze o dolewkę, warto dolać zimowego płynu. Nic złego się nie stanie, oba rodzaje płynów można swobodnie mieszać.

Nocne przymrozki, które już niedługo zaczną dawać się we znaki, zwłaszcza w parkującym pod chmurką aucie, mogą poskutkować zamarznięciem dysz spryskujących szybę czy reflektory. Letni płyn może zamarznąć także w przewodach, zwłaszcza prowadzących do spryskiwacza tylnej szyby. Zamiast zmagać się z zabrudzoną, zamazaną szybą, lepiej zawczasu dopilnować, by układ jej spryskiwania nie miał szans w starciu z mrozem.

Zimowe płyny radzą sobie w temperaturach schodzących nawet poniżej 20 stopni Celsjusza. Warto zadbać o to, by nawet w takich warunkach móc błyskawicznie i skutecznie oczyścić szyby.

Zniżka na części samochodowe

Opublikowane przez UCANDO

Jeden komentarz

  1. 100% racja 🙂

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *