Jak jeździć w upalne dni?

Fala upałów mocno daje się we znaki. Podróże samochodem w tak wysokich temperaturach nie należą do przyjemnych, warto też zwrócić uwagę na pewne potencjalne zagrożenia. Podpowiadamy, jak sobie radzić w skwarze na drogach.

Przygotowanie na upał

Podróż w upale obciąża w szczególny sposób nasz samochód. Do pracy w trudnych warunkach przyda mu się właściwy poziom chłodzenia. Sprawdźmy zatem poziom płynu chłodniczego, a także stan i działanie wentylatora. Nie zaszkodzi też kontrola oleju. Wysokie temperatury to również ciężka przeprawa dla opon. Absolutne minimum przed dłuższą trasą w upale to sprawdzenie ciśnienia i ogólnego stanu ogumienia. Mocno sfatygowane, zużyte opony są znacznie mniej odporna na ekstremalne warunki.

Przed zaplanowaniem wakacyjnego wyjazdu warto też sprawdzić stan układu klimatyzacji (o ile samochód jest wyposażony w to udogodnienie). Wymiana filtra kabinowego i czynnika chłodzącego oraz dezynfekcja (odgrzybienie) powinny być wykonywane regularnie – minimum raz do roku – ale sprawność „klimy” szczególnie docenimy przede wszystkim w upalne dni.

Jazda z głową

Nawet najskuteczniejsza klimatyzacja nie schłodzi wnętrza samochodu w sekundę. Przed rozpoczęciem jazdy warto przewietrzyć auto, a zanim „klima” osiągnie odpowiednią wydajność, po prostu opuśćmy szyby. Jedynie ta ostatnia metoda pozostaje użytkownikom aut, które nie są wyposażone w klimatyzację. Dla komfortu jazdy lepiej jest otwierać tylne szyby, przy nieznacznym uchyleniu przednich.

Upał i ostre słońce to nie są warunki, które sprzyjają koncentracji. Dlatego podróż w takich warunkach należy odbywać szczególnie ostrożnie, biorąc większy niż zazwyczaj margines na poczynania innych kierowców – ale też na własne reakcje.

Dobrze mieć pod ręką coś chłodnego i orzeźwiającego do picia. Aby uniknąć częstych postojów, warto zaopatrzyć się w przenośną lodówkę samochodową. Z drugiej strony przy dłuższej podróży przydatne są postoje na krótki odpoczynek – warto je zaplanować mniej więcej co dwie godziny.

Gorąca puszka

Przy parkowaniu naprawdę warto szukać zacienionych miejsc. Pamiętajcie, że zamknięty samochód w upalną pogodę zamienia się w śmiertelną pułapkę – pozostawianie pasażerów, dzieci czy zwierząt na postoju stanowi ogromne zagrożenie.

Podczas postoju można skorzystać ze specjalnych ekranów na przednią szybę. Poza drobną ochroną wnętrza przed słońcem, dzięki nim niektóre elementy – kierownica, klamki, drążek zmiany biegów – nie nagrzeją się tak bardzo i nie będą parzyć dłoni, będą też do pewnego stopnia chronione przed promieniami. Pasażerom tylnej kanapy mogą przydać się osłony przeciwsłoneczne lub rolety – ale należy pamiętać o ich odpowiednim zamocowaniu. Kierowcy pozostają dobrej jakości ciemne okulary z filtrem UV i opuszczana spod sufitu osłona.

Odpowiednie planowanie

Przed dalszą podróży można nie tylko zaplanować krótkie postoje na relaks, ale też właściwie dobrać porę jazdy i trasę. Wyprawa rankiem lub wieczorem będzie odbywała się w przyjemniejszych warunkach, dzienny skwar wówczas będzie niestraszny. Pamiętajcie tylko, żeby odpowiednio wypocząć przed walką z naprawdę trudnymi, upalnymi warunkami.

Ze względu na komfort podróży i w trosce o stan silnika oraz jego układu chłodzenia, naprawdę warto unikać korków. Łatwiej to napisać niż zrobić, ale może czasami dałoby się pojechać teoretycznie mniej wygodną czy nawet okrężną drogą, zamiast stać w długim ogonku do autostradowych bramek? W zaplanowaniu najszybszej – a niekoniecznie najkrótszej – trasy pomoże dobra nawigacja lub odpowiednia aplikacja.

Letnie upały to także ryzyko gwałtownych burz. Upewnijmy się zatem, że wycieraczki są w pełni sprawne, a ich pióra doskonale radzą sobie z odprowadzaniem wody. W ekstremalnych warunkach trudno jest mówić o prawdziwie komfortowej podróży, ale właściwe przygotowanie i zachowanie z pewnością pomoże przetrwać trudy związane z jazdą w upale.

Posted by Katarzyna Piotrowska

3 Comments

  1. Bardzo trafne spostrzeżenia. Ja zawsze planując urlop, na który zazwyczaj wybieram się samochodem, bo przy dwójce dzieci to najwygodniejszy środek transportu, wyjazd planuje na godziny wieczorno-nocne, aby uniknąć większości problemów o jakich mowa w artykule.

    Odpowiedz

  2. Jak dla mnie najgorsze podczas jazdy w upały jest rażące słońce! Nie cierpię prowadzić kiedy mocno świeci. Musze skupić się 5 razy bardziej, gdyż naprawdę mało widać, światła się odbijają, ludzi też ciężko czasem zauważyć. Zawsze po takiej jeździe w mieście w upał jestem bardzo zmęczona. Do tego temperatura także męczy. Lubię lato, ale mimo wszystko ma swoje minusy.

    Odpowiedz

  3. Jazda samochodem w upalne dni nawet z klimatyzacją mocno daje się we znaki. Warto zastanowić się nad przyciemnieniem szyb. Folia ograniczy przedostawanie się promieniowania słonecznego i nagrzewanie się wnętrza auta, co spowoduje zwiększenie komfortu jazdy. Dodatkowo wybierając folię posiadającą atesty mamy pewność jej jakości.

    Odpowiedz

Dodaj odpowiedź