Samodzielna wymiana oleju silnikowego w czterech krokach

Wymiana oleju nie jest wbrew pozorom czynnością skomplikowaną i jeśli tylko mamy do tego odpowiednie warunki, możemy pokusić się o samodzielne jej wykonanie. Najbardziej komfortowe warunki pracy zapewnia rzecz jasna własny garaż z kanałem rewizyjnym. Można skorzystać z podnośnika lub rampy, ale należy pamiętać, by samochód był ustawiony poziomo, a także odpowiednio zabezpieczyć go przed stoczeniem się.

Jeśli dysponujecie właściwym miejscem i uznacie, że nadszedł już czas na świeży olej (pisaliśmy już na naszym blogu o ogólnych wytycznych), wystarczy zgromadzić odpowiedni sprzęt i zabrać się do pracy. Poza zapasem oleju – niezbędną ilość znajdziecie w instrukcji obsługi samochodu, warto zaopatrzyć się w nieco większą ilość – trzeba przygotować pojemnik na zużyty olej, nowy filtr z uszczelką, uszczelkę i podkładkę korka spustowego, lejek, zapas szmat oraz klucze do korka i filtra (różne w zależności od modelu samochodu). Przydatne mogą być też rękawiczki ochronne.

Spuszczanie oleju

Aby stary olej łatwiej wypływał, warto przed rozpoczęciem operacji rozgrzać nieco silnik – i oczywiście wyłączyć go przed spuszczeniem oleju, a następnie uważać na rozgrzane elementy samochodu i pamiętać, że sam olej też ma wyższą temperaturę. Zanim zabierzemy się za korek spustowy, można odkręcić korek wlewu oleju do silnika – przepływ powietrza również przyspieszy usuwanie starej cieczy.

Podłoże pod komorą silnika warto przykryć gazetami lub szmatami. Pod korek spustowy podstawiamy pojemnik na zużyty olej (im bliżej, tym łatwiej „złapiemy” mogący wypływać pod nieprzewidzianym kątem strumień) i odkręcamy korek, przyciskając go do miski. Minimalizujemy w ten sposób ryzyko wycieków. Po całkowitym odkręceniu zabieramy korek zdecydowanym ruchem, uciekając spod strumienia – szczególnie ważne, jeśli działamy na ciepłym silniku! Jednocześnie należy uważać, by nie wypuścić z dłoni korka i nie utopić go w wyciekającym do pojemnika starym oleju.

Czas na filtr

Po spuszczeniu oleju z silnika pojemnik należy podstawić pod filtr oleju. Jego położenie i sposób zamocowania różnią się w zależności od samochodu, więc warto zajrzeć do instrukcji obsługi lub poszukać informacji w internecie. Po odkręceniu filtra wylewamy z niego resztki oleju do naszego pojemnika. Usuwamy starą uszczelkę i dokładnie czyścimy bawełnianą szmatką miejsce mocowania, a następnie zwilżamy je oraz nową uszczelkę świeżym olejem. Nowy filtr należy dokręcić mocno, ale bez przesady – by nie uszkodzić gwintu.

Następnie trzeba wyczyścić korek spustowy (lub wymienić na nowy) i przygotować świeżą uszczelkę i podkładkę. Nowe elementy pomagają ustrzec się przed niemiłą niespodzianką w postaci kosztownego wycieku. Całość wkręcamy na miejsce i rozpoczynamy wlewanie nowego oleju. Przyda się lejek, żeby chwila nieuwagi nie skończyła się zachlapaniem silnika cieczą.

Trzy czwarte

Za jednym zamachem wlewamy do silnika mniej więcej trzy czwarte planowanej objętości. Następnie należy odczekać około 10 minut, dając świeżemu olejowi czas na rozprowadzenie się po zakamarkach jednostki napędowej. Kolejną czynnością jest sprawdzenie bagnetem poziomu oleju – jeśli wypadnie mniej więcej w połowie między kreskami wyznaczającymi górny i dolny limit, to trzeba dolać mniej więcej 0,2 litra (czyli objętość zwykłej szklanki).

Gdy bagnet wskaże poziom pomiędzy połową zakresu i górną kreską, uruchamiamy na kilka minut silnik i pozwalamy mu popracować na jałowych obrotach. Po wyłączeniu odczekujemy kolejne dziesięć minut i ponownie sprawdzamy bagnetem poziom. Powinien być nieco niższy niż przy poprzednim pomiarze, bo olej został lepiej rozprowadzony i część trafiła już do filtra.

Kontrola i notatki

Na koniec trzeba sprawdzić, czy nie pojawiły się jakiekolwiek wycieki spod korka spustowego lub filtra. Zapisujemy datę operacji, przebieg samochodu i rodzaj wlanego oleju. Stary olej w zamkniętym pojemniku oddajemy do warsztatu lub Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, który odpady niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej ma obowiązek przyjąć nieodpłatnie. Ewentualny zapas świeżego oleju na dolewkę chowamy w garażu lub piwnicy (pamiętajmy o szczelnym zamknięciu!) – i możemy ruszać w dalszą drogę. Jeżeli do wymiany oleju nie zużyliśmy całej cieszy należy ją bezpiecznie przechowywać (artykuł o zasadach przechowywania oleju znajdziecie na naszym blogu).

Jeżeli nasz krótki poradnik przekonał Cię do podjęcia się tego zadania, to nowy olej możesz zamówić w sklepie Ucando.

Posted by Tomasz Ostrowski

3 Comments

  1. Generalnie sama wymiana oleju jest prosta. Często najgorzej jest się dostać do korka spustowego lub filtra oleju.

    Odpowiedz

  2. Bardzo fajne porady, dzięki nim po raz pierwszy sama zmieniłam olej. Dzięki, będę wracać na wasz blog.

    Odpowiedz

  3. Super wytłumaczone! Zapisałam sobie kolejne czynności i może w końcu uda mi się samej wymienić olej. Do tej pory zawsze prosiłam o pomoc, ale myślę, że najwyższa pora zrobić to samodzielnie. Dzięki za ten wpis!

    Odpowiedz

Dodaj odpowiedź