System ESP to już w tej chwili standard w samochodach osobowych, jednak w wielu starszych modelach nie występuje. Czym różni się jazda samochodem wyposażonym w ESP od jazdy autem bez tego systemu? Na co może liczyć kierowca wspierany przez ESP i o czym musi pamiętać, gdy prowadzone przez niego auto nie posiada tego systemu na wyposażeniu?

Jak jeździć z systemem ESP na pokładzie?

System ESP, czyli system elektronicznej kontroli toru jazdy, trudno już dziś uznać za nowość, czy nawet za rewolucyjne rozwiązanie. Obecnie jest to drugi po ABS standardowy system bezpieczeństwa i kontroli jazdy. Jego obecność pozwala wyjść kierowcy z naprawdę poważnych opresji, choć, oczywiście, nie jest to system wszechmocny i odporny na ludzkie, błędne działanie.

W sporym uproszczeniu można opisać działanie systemu ESP jako nieustanne (o ile system ten jest włączony) zbieranie i analizę danych dotyczących zamierzonego przez kierowcę toru jazdy i zestawianie ich z danymi opisującymi spodziewany tor jazdy. Za każdym razem, gdy tor jazdy oczekiwany przez kierowcę nie pokrywa się ze torem jazdy spodziewanym przez system, ESP uaktywnia się i zaczyna wprowadzać własne poprawki. Ponieważ jest to system niezwykle szybki i wydajny (analizuje zachowania auta z częstotliwością 25 razy na sekundę), potrafi podjąć decyzję i zareagować wielokrotnie szybciej niż każdy kierowca. Wystarczy tylko mu nie przeszkadzać i nie wprowadzać w błąd. Co to znaczy?

W sytuacji, w której uaktywnia się system ESP, kierowca powinien przede wszystkim unikać szarpania (gwałtownego kręcenia) kierownicą czy naciskania na pedał gazu. Należy zachować spokój i maksymalną płynność jazdy. Siłowanie się z system nie ma sensu, a może tylko narobić problemów. Zwykle wystarczy jedynie zdjąć nogę z gazu i starać się „wcelować” kierownicą w zakręt.

Jak radzić sobie bez wsparcia ze strony ESP?

Na pytanie o to, jak jeździć bez ESP, wszyscy eksperci zgodnie mówią jedno – ostrożnie! I faktycznie, liczne testy przeprowadzane przez markę BOSCH – twórcę oryginalnego systemu ESP – pokazały, że jazda z systemem ESP oraz bez systemu ESP na dokładnie tych samych trasach i przy identycznych warunkach różni się od siebie bardzo wyraźnie. Tam, gdzie ESP pozwalał kierowcy utrzymać tor jazdy, samochód bez tego systemu zawsze i bez wyjątku wypadał z jezdni.

Oczywiście, należy pamiętać również, że ESP nigdy nie będzie w stanie zastąpić doświadczenia i przezorności kierowcy. Dlatego zawsze, bez względu na to, czy auto jest wyposażone w ESP, czy też nie, podczas jazdy nim – a zwłaszcza przy pokonywaniu trudnych zakrętów – należy zachować daleko posuniętą ostrożność i pełne skupienie.

Opublikowane przez Daniel Holuk

Jeden komentarz

  1. Franciszek 20/06/2019 o 10:57

    Posiadam starszy samochdód, bez systemu ESP. Być może jest to duże udogodnienie, ale właśnie tak jak piszecie – żaden system nie jest w stanie zastąpić umiejętności kierowcy. Prawo jazdy mam już od 32 lat i nigdy nie miałem żadnego wypadku, ani kolizji. Wystarczy tylko bezpiecznie jeździć i uważać na drodze

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *