Przygotowanie auta do zimy to jedno, a umiejętne dbanie o samochód podczas długich, zimowych miesięcy to zupełnie inna sprawa. Jeśli chcesz dbać o swoje auto jak należy, musisz pogodzić się z faktem, że nie ominie Cię nieco pracy i wydatków. W zamian jednak możesz liczyć na bezpieczną i komfortową jazdę aż do wiosny.

Na przygotowanie auta do zimy był czas jesienią

Całoroczny rytm wymian części i ogólnej konserwacji samochodu przewiduje, że to właśnie jesienią nadchodzi czas na poczynienie wszystkich najważniejszych przygotowań do zimy. Wówczas wymieniasz opony, kontrolujesz stan poszczególnych podzespołów, wymieniasz płyny, uzupełniasz braki i ubytki w karoserii oraz szybach (np. ślady po odpryskach) – słowem robisz wszystko to, co każdy kierowca zrobić powinien. Zimą na podobne czynności nie ma już czasu lub odpowiednich do tego warunków. Najczęściej zaś jest już po prostu za późno.

Wraz z nadejściem zimy – wyjaśnia ekspert Ucando.pl – powinieneś móc się ograniczać wyłącznie do doraźnej dbałości o samochód. Przede wszystkim zająć się utrzymywaniem go w czystości (z zewnątrz i wewnątrz) oraz kontrolą działania najważniejszych i najbardziej obciążonych przez niskie temperatury podzespołów. Na kolejny wielki przegląd i konserwację przyjdzie czas dopiero na wiosnę.

Mycie auta zimą nie jest łatwe, ale jest bardzo ważne

Aby właściwie dbać o samochód zimą, musisz przede wszystkim zadbać o jego czystość. Nie jest to proste, choćby z racji niskich temperatur, co czasem wymaga większych niż zwykle wydatków, ale tylko w ten sposób zapewnisz swojemu autu odpowiednią ochronę. Dlaczego? Wszechobecna wilgoć w różnych postaciach (śnieg, lód, deszcz, pośniegowe błoto) w połączeniu z solą sypaną przez drogowców i związkami chemicznymi zalegającymi na drodze, jest przyczyną korozji, a nawet niszczenia lakieru Twojego auta. Jedynie regularne i bardzo dokładne mycie nadwozia oraz podwozia chroni przed podobnymi uszkodzeniami. Oprócz samego mycia, karoserię należy również odpowiednio nawoskować – np. woskiem syntetycznym K2 – a czasem również warto użyć dodatkowo gumy w sprayu (K2 Color Flex 400 ml), która zapewni dodatkową warstwę ochronną.

Warto przy tym pamiętać, aby zgodnie z zaleceniami ekspertów zimą postawić na myjnię zamkniętą, w której mycie auta jest znacznie dokładniejsze, choć niewątpliwie droższe.

Regularne porządki w kabinie samochodu to podstawa

Zachowanie czystości nie może – rzecz jasna – ograniczać się wyłącznie do elementów zewnętrznych samochodu. Równie ważna jest czystość w kabinie, w której zimą musi być szczególnie sucho i przyjemnie. Z jakiego powodu? Ponieważ zimą cała naniesiona do środka wilgoć (a jest jej wokół zwykle naprawdę sporo) działa bardzo niekorzystnie zarówno na samo auto, jak i na kierowcę oraz jego pasażerów.

Woda rozlewająca się z nieodpowiednio dobranych dywaników, parująca i skraplająca na wszystkich elementach kabiny, może przyczynić się do powstawania korozji, niszczenia przewodów elektrycznych i ciągłego zaparowywania szyb. Oprócz tego w wilgotnym i ciepłym środowisku bardzo chętnie rozwijają się wszelkiego rodzaju grzyby oraz bakterie mogące zagrozić Twojemu zdrowiu. Dlatego zawsze dbaj o czystość w swoim aucie, regularnie czyść i susz dywaniki, stosując dodatkowo różne pochłaniacze wilgoci.

Oprócz tego pamiętaj o regularnym sprawdzaniu stanu akumulatora, jego ewentualnym doładowywaniu oraz dbaniu o sprawność całego oświetlenia samochodowego. Te dwa układy często są kluczowe do tego, aby móc z domu wyjechać i po całym dniu bezpiecznie do niego wrócić.

Opublikowane przez Piotr Żaczek

2 Komentarze

  1. Artykuł wzmacniający wyrzuty sumienia 😀 Nawet w najprostszej rzeczy, czyli regularnym myciu nie powiem, żebym się tej zimy spisała. Co prawda prawdziwej zimy tak do końca to nie było, a i nawet dzisiaj jakiś śnieg dopiero teraz zaczął pruszyć, więc to chyba taka furtka dla mnie żebym w końcu zadbała o swoje auto jak należy:)

    Odpowiedz

  2. O nasze auta musimy dbać cały rok, zimą jednak potrzeba poświęcić im nieco więcej czasu, ale zapewnimy sobie tym spokój i bezpieczną jazdę. Jeśli ktoś woli także w zimie myć samochód na myjniach bezdotykowych, pamiętać należy o miejscach, których na ogół nie czyścimy – a więc podwozie i okolice kół. Warto poświęcić te kilka złotych, by dokładnie wypłukać te miejsce z zalegającej tam mieszanki soli i błota, by karoseria choć na chwilę mogła odetchnąć.

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *